Wracam...
Po długiej przerwie, wracam...
Trochę się działo i nie miałam czasu, ani na zdjęcia, ani na bloga.
No cóż ale, tyle dobrze, że dokładnie za tydzień lecę do Anglii.
Jeszcze w to nie wierzę, ale jak już nadejdzie ten dzień 12 sierpień...
będę się cieszyć jak małe dziecko ;)
Nie zanudzam już swoim życiem, więc przechodząc do meritum mam dla Was jeszcze kilka zdjęć z "wyprawy" z Pauliną.
Trochę cierpliwości, a zobaczycie najnowsze fotki.
Więc miłego oglądania, choć są tylko 4 zdjęcia?
Papa.
Ale żeś mi zaimponowała w tym momencie. Będziesz chrzestną Jureczka? KASZPIROWSKI
OdpowiedzUsuńNie to wyznanie. Ja od Smoleńska nie latam nawet na paralotni
OdpowiedzUsuńudanego wyjazdu do Londynu <3
OdpowiedzUsuńwww.kaarina-blog.blgospot.com
no i gdzie te foty z Ajgoli?
OdpowiedzUsuńz Angoli
OdpowiedzUsuń